Dlaczego jeże są pożyteczne?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna z tego względu, że przedstawia ona powód założenia naszego jeżastego bloga! Jak już pewnie wiecie, bierzemy udział w konkursie Młodzi Obserwatorzy Przyrody, w ramach którego mieliśmy zorganizować kampanię promującą różnorodność biologiczną.

Może się to Wam wydawać troszeczkę głupie- bioróżnorodność i jeże? Przecież jeżowate to jeden gatunek, a organizatorzy wyraźnie chcieli zróżnicowania! Owszem, mogliśmy wziąć temat w stylu: "nie pal śmieci- ocal planetę" albo "nie wycinajmy drzew", ale uznaliśmy, że powstało już tyle akcji i organizacji zajmujących się ekologią... Po prostu te problemy zostały już "naświetlone" i chyba każdy o nich wie, prawda?

Zdecydowaliśmy się odszukać coś, co bardzo pomaga środowisku, jest zagrożone oraz tak małe i niepozorne, że nikt nie zwraca na nie uwagi. I oto jest! Znalazło się sympatyczne, kolczaste zwierzątko z długim ryjkiem, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. W tym poście wyjaśnimy Wam, na czym polega praca, jaką jeż wykonuje dla środowiska.

https://www.facebook.com/JerzyDlaJezy/photos/a.302716986408941.92455.301138049900168/1840385432642081/?type=3&theater

Wbrew wielu bajkom i wierszykom, jeżyki nie jedzą jabłek. Są one największymi ssakami- mięsożercami. Ich rola w przyrodzie polega na zjadaniu jak największej ilości robaków. Dzięki temu wiele roślin jest "uleczana" przez te małe zwierzątka- jak widać, to nie tylko sprawka dzięciołów!
Właśnie z powodu swojej diety jeżyki są mile widziane w ogrodach, parkach oraz na polach. 

Niestety, wiele osób nadal żyje w błędzie i próbuje przeganiać naszych kolczastych przyjaciół ze swoich grządek myśląc, że zjadają one ich cenne uprawy. Jeżeli znacie kogoś o podobnym poglądzie, pokażcie mu naszego bloga, a na pewno zmieni zdanie ☺.

Ciekawostką jest fakt, że gdy w pobliżu nie ma smacznych robaczków, taki jeż potrafi zakraść się do domku jakiegoś ptaka gniazdującego na ziemi i... z zimną krwią zjeść jego pisklę! Bywało też tak, że te miłe stworzenia atakowały nawet węże! Brrrrr!


Nie powinniśmy się jednak bać jeży- na co dzień są zupełnie niegroźne. Warto wspomnieć, że mają one zaledwie paru wrogów naturalnych, m.in. borsuka uzbrojonego w długie pazury. Ba, większość drapieżników nieco obawia się naszych koleżków. Te z nich, które miały styczność z jeżem, omijają go szerokim łukiem. Dlatego, jeżeli macie problem z lisem czy kuną, wystarczy zwabić do ogrodu małego ssaka. 

Na koniec zachęcamy was do dyskusji w komentarzach: czy ktoś z Was miał kiedyś styczność z jeżem? Może zechcecie się podzielić naszymi przemyśleniami na ten temat? Nie wstydźcie się- będziemy zachwyceni, gdy weźmiecie aktywny udział w tworzeniu naszego bloga! Ewentualne pytania możecie zadawać na nasz email: mlodziobserwatorzyjezy@gmail.com

Do zobaczenia!










Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kampanię czas zacząć!

Dawno, dawno temu...